Nowe uprawnienia PIP wobec umów B2B- S&P Księgowość
Menu
Kadry i płace

Skrzynka do e-Doręczeń. 1 kwietnia ważny termin dla przedsiębiorców.

CZYTAJ WIĘCEJ
Masz pytania?
Nowe uprawnienia PIP wobec umów B2B
Bez kategorii

Nowe uprawnienia PIP wobec umów B2B. Dlaczego rynek czeka na finalną wersję ustawy i jak przygotować firmę na możliwe zmiany?

10.12.2025-Klaudia Wieczorek

Od wielu miesięcy rynek pracy żyje zapowiedziami nowych uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. Pierwsze komunikaty mówiły o bardzo daleko idących możliwościach reklasyfikacji umów cywilnoprawnych i B2B na stosunek pracy. W trakcie prac legislacyjnych pojawiły się jednak kolejne wersje projektu, a z doniesień medialnych wynika, że najbardziej rygorystyczne pomysły mogą zostać złagodzone. Coraz częściej słyszymy, że nie będzie automatycznych „etatów z urzędu”, a rola PIP może przyjąć bardziej „sygnalizacyjny” charakter.

To stawia przedsiębiorców w trudnej sytuacji. Z jednej strony wszyscy widzimy, że samozatrudnienie znalazło się w centrum uwagi państwa. Z drugiej – nie znamy jeszcze ostatecznego brzmienia przepisów, ani daty ich wejścia w życie. W S&P Księgowość staramy się w takiej sytuacji trzymać z dala od straszenia. Zamiast tego patrzymy na temat z perspektywy: co wiemy na pewno, jakie są możliwe scenariusze i co jako biuro rachunkowe możemy zrobić, żeby przygotować klienta na każdy z nich.

Dlaczego model B2B znalazł się w centrum uwagi?

Ekonomiczna motywacja

W debacie publicznej często powtarza się, że umowy B2B są „nadużywane”, a pracodawcy próbują „uciekać od etatu”. Naszym zdaniem to bardzo uproszczony obraz. Popularność samozatrudnienia nie wynika wyłącznie z kreatywności rynku, ale w dużej mierze z tego, jak skonstruowane są w Polsce podatki i składki od pracy.

Jeżeli porównamy:

  • całkowity koszt pracodawcy przy umowie o pracę,
  • wynagrodzenie netto, które faktycznie trafia na konto pracownika,
  • oraz to, jaką część tej samej „puli kosztowej” można wypłacić przy B2B,

to różnica jest wyraźna. Przy tej samej kwocie, którą firma jest w stanie przeznaczyć na wynagrodzenie:

  • przy etacie duża część środków „po drodze” zamienia się w podatki, składki i parapodatki,
  • przy B2B relatywnie większa część zostaje u wykonawcy.

Dlatego specjaliści, menedżerowie czy osoby z branży IT, marketingu itp. często wybierają B2B nie dlatego, że „nie chcą etatu”, ale dlatego, że przy danym budżecie wynagrodzenia mogą realnie więcej zarobić. Z perspektywy pracodawcy to często jedyny sposób, aby utrzymać kluczowych ludzi bez podnoszenia kosztów zatrudnienia o kolejne kilkadziesiąt procent.

To zjawisko nie jest „fanaberią rynku”. To racjonalna odpowiedź na wysokie obciążenia wynagrodzeń. Państwo widzi jednak, że wraz z rozwojem B2B rośnie obszar, w którym wpływy z klasycznego modelu etatowego mogą być niższe. Stąd zainteresowanie inspekcji pracy i pomysł wzmocnienia narzędzi kontrolnych.

Co może się zmienić w uprawnieniach PIP?

Trwają prace nad ustawą, która ma dać PIP nowe możliwości reagowania na sytuacje, w których umowa B2B w praktyce przypomina etat. W pierwotnych założeniach mówiono o bardzo szerokich uprawnieniach inspektorów, z możliwością jednostronnego „przemianowania” współpracy na stosunek pracy. Obecnie pojawiają się informacje, że tej wersji projektu już nie ma na stole i że przepisy mogą przyjąć łagodniejszy kształt.

To ważny sygnał: w momencie, w którym piszemy ten tekst, nie sposób odpowiedzialnie stwierdzić, czy:

  • przepisy wejdą w życie od konkretnej, wskazywanej wcześniej daty (01.01.2026r),
  • zostaną przesunięte w czasie,
  • przyjmą bardziej „miękką” formę, w której PIP będzie raczej sygnalizować nieprawidłowości niż z automatu zmieniać charakter współpracy.

Z punktu widzenia przedsiębiorcy oznacza to jedno: nie ma sensu podejmować panicznych decyzji pod projekt, który wciąż się zmienia. Zamiast tego warto przygotować firmę pod logikę kontroli – czyli tak, aby sposób organizacji pracy i rozliczeń był obroniony przy każdej wersji ustawy.

Co będzie oceniać PIP w praktyce?

Bez względu na ostateczne brzmienie przepisów jedno pozostanie niezmienne: nie nazwa umowy, ale sposób jej wykonywania decyduje o tym, czy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy. Inspektorzy będą się przyglądać przede wszystkim temu, jak wygląda codzienna współpraca.

W szczególności będzie ich interesować:

  • czy osoba na B2B może swobodnie decydować o czasie i miejscu świadczenia usług, czy raczej pracuje „od–do” w biurze lub zdalnie według grafiku,
  • czy wykonuje zadania w sposób samodzielny, czy pod stałym, bieżącym nadzorem przełożonego,
  • czy ponosi jakiekolwiek ryzyko gospodarcze, czy po prostu dostaje co miesiąc stałą kwotę, niezależnie od efektów,
  • czy korzysta z własnych narzędzi i zasobów, czy z infrastruktury zleceniodawcy,
  • czy sposób rozliczeń bardziej przypomina fakturę za usługę, czy wynagrodzenie za pracę.

Jeśli w praktyce współpraca wygląda jak klasyczny etat – z grafikiem, przełożonym i stałą pensją – to niezależnie od tego, jaką etykietę ma umowa, ryzyko reklasyfikacji będzie realne.

Reklasyfikacja umów B2B – jak wygląda proces „po decyzji”?

Jeżeli w wyniku kontroli PIP dojdzie do wniosku, że współpraca B2B spełnia cechy stosunku pracy, to nie kończy się na samym stwierdzeniu. Taka sytuacja uruchamia proces, który obejmuje często kilka lat wstecz i wymaga skoordynowanej pracy wielu podmiotów.

W praktyce oznacza to konieczność:

  • przemyślenia na nowo modelu zatrudnienia danej osoby (lub grupy osób),
  • dostosowania dokumentacji pracowniczej,
  • przeliczenia rozliczeń za okres wsteczny, w tym składek na ZUS, podatku dochodowego i świadczeń zdrowotnych,
  • wprowadzenia zmian w systemie kadrowo–płacowym,
  • często – zaplanowania, jak te zmiany sfinansować bez utraty płynności.

Skala działań zależy od tego, jak długo trwała współpraca na B2B i ile osób obejmuje. Przy jednym kontrakcie może to być kilkanaście dokumentów. Przy kilkuletniej współpracy kilku lub kilkunastu specjalistów – mówimy już o projekcie, który potrafi zająć zespołowi księgowo–kadrowemu długie tygodnie.

Jakie podmioty będą uczestniczyć w procesie przekształceń?

PIP – punkt wyjścia

Państwowa Inspekcja Pracy jest pierwszym ogniwem. To inspektor prowadzi kontrolę, zbiera informacje, analizuje sposób wykonywania pracy i formułuje wnioski. W zależności od ostatecznego kształtu przepisów będzie mógł:

  • wskazać, że relacja ma charakter stosunku pracy,
  • przekazać informacje do ZUS i organów podatkowych,
  • wystąpić o nałożenie określonych obowiązków na pracodawcę.

ZUS – składki i historia ubezpieczeniowa

Jeżeli okaże się, że dana osoba powinna być traktowana jak pracownik, ZUS będzie zainteresowany:

  • ustaleniem, jakie składki powinny zostać odprowadzone,
  • przeanalizowaniem okresów, w których doszło do nieprawidłowości,
  • naliczeniem zaległości oraz odsetek.

Po stronie firmy powstaje wówczas konieczność sporządzenia i złożenia korekt deklaracji oraz urealnienia historii ubezpieczeniowej pracownika.

Urząd skarbowy – rozliczenie podatku

Zmiana kwalifikacji współpracy wpływa również na podatek dochodowy. Inaczej rozliczana jest faktura przedsiębiorcy na B2B, inaczej wynagrodzenie pracownika. Urząd skarbowy będzie oczekiwał korekt, które pokażą, jak wyglądałoby rozliczenie, gdyby dana osoba była pracownikiem od początku spornego okresu.

Kancelaria prawna – kwalifikacja i spory

W całym procesie konieczna jest rola kancelarii prawnej. To prawnicy:

  • oceniają, czy w świetle kodeksu pracy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy,
  • pomagają przygotować strategię na kontrolę,
  • sporządzają odwołania od ustaleń PIP,
  • wspierają przy zmianie modelu zatrudnienia, tak aby nowe rozwiązania były już zgodne z prawem.

Rola biura rachunkowego i kancelarii – dlaczego partnerstwo będzie kluczowe?

Z perspektywy biura rachunkowego reklasyfikacja umów B2B to nie pojedyncza korekta, lecz projekt rozliczeniowy. Naszym zadaniem jest:

  • przełożenie ustaleń prawnych na liczby,
  • przygotowanie korekt ZUS i PIT,
  • dopasowanie systemu kadrowo–płacowego do nowego modelu,
  • wyliczenie efektywnych kosztów dla firmy,
  • pomoc w rozłożeniu obciążeń w czasie, jeżeli to możliwe.

Dlatego w S&P Księgowość patrzymy na temat wspólnie z kancelarią prawną, z którą współpracujemy. Kancelaria zajmuje się stroną kwalifikacyjną i sporną, my – stroną finansowo–rozliczeniową. Klient dostaje jeden spójny proces, a nie kilka rozproszonych działań, które trudno ze sobą zgrać.

Jak przygotować firmę – nawet jeśli przepisy jeszcze się zmieniają?

Naturalne pytanie, które słyszymy od przedsiębiorców, brzmi: „Skoro przepisy nie są pewne, to czy w ogóle warto cokolwiek robić?”. Naszym zdaniem – tak, ale nie chodzi o nerwowe decyzje, tylko o świadome zarządzanie ryzykiem.

Zamiast „uciekać w etaty” tylko dlatego, że pojawił się projekt ustawy, proponujemy inną drogę:

  • najpierw diagnoza: które współprace B2B w firmie są potencjalnie zbieżne z etatem,
  • potem analiza: jakie byłyby skutki finansowe reklasyfikacji tych konkretnych przypadków,
  • na końcu decyzje: czy zmieniamy model, czy wzmacniamy niezależność wykonawcy, czy przygotowujemy się na scenariusz korekt.

W wielu firmach wystarczy:

  • uporządkować umowy,
  • doprecyzować zakres usług,
  • zmienić sposób raportowania i rozliczania zadań.

W innych konieczne są głębsze zmiany organizacyjne albo stopniowe przechodzenie części zespołu na etat. Kluczowe jest to, aby robić to z wyprzedzeniem i w sposób zaplanowany, a nie w pośpiechu po kontroli.

Co to oznacza dla przedsiębiorców w praktyce?

Nie wiemy jeszcze, w jakim kształcie finalnie wejdą w życie nowe uprawnienia PIP. Wiemy natomiast, że:

  • samozatrudnienie pozostanie pod lupą,
  • inspektorzy będą patrzeć na realny sposób wykonywania pracy, a nie tylko na nagłówek umowy,
  • potencjalna reklasyfikacja umów B2B może uruchomić złożony proces korekt i rozliczeń.

W takiej sytuacji najlepszą strategią jest przygotowanie firmy na różne warianty, a nie bierne czekanie. Jako biuro rachunkowe możemy pomóc przeanalizować ryzyko, oszacować skutki finansowe, zaplanować ewentualne korekty i wesprzeć we wdrażaniu zmian. W części prawnej działamy ramię w ramię z Kancelarią Staniek&Partners, aby zapewnić spójność między tym, co wynika z przepisów, a tym, co widzimy w liczbach.

Potrzebujesz oceny ryzyka lub wsparcia w przygotowaniu firmy na możliwe zmiany w umowach B2B?

Skontaktuj się z nami – biuro@spksiegowosc.pl – chętnie przeanalizujemy Twoją sytuację i zaproponujemy konkretne działania.


Masz pytania? Porozmawiajmy!

    Wyślij wiadomość

    TAGI: pip, umowy b2b, samozatrudnienie, reklasyfikacja umów, stosunek pracy, kontrola pip, zus, urząd skarbowy, zmiany w prawie pracy, ryzyko prawne, księgowość, kadry i płace, kancelaria prawna, etat a b2b, prawo pracy, przedsiębiorcy, model zatrudnienia, korekty zus, korekty podatkowe, inspekcja pracy, b2b a etat, przygotowanie firmy, zmiany legislacyjne